Kraniczanka Zdrój

Czy w Szydłowcu można pić wodę bezpośrednio z kranu, czy musimy ją wcześniej przefiltrować lub przegotować? Jakie właściwości posiada kranówka? Co dzieje się z wodą, zanim odkręcimy kurek i napijemy się jej prosto z kranu?

Od kilku lat w przestrzeni medialnej często przewija się temat wody kranowej, reklamowanej jako dobra i zdrowa. Również w Szydłowcu na spotkaniu mieszkańców, które odbyło się pod hasłem Szydłowiec in the future burmistrz Artur Ludew zachęcał do picia w naszym mieście wody z kranu, która pochodzi z ujęć głębinowych.

Ponieważ w 70 procentach jesteśmy wodą, głównie taką jaką spożywamy warto się sprawie przyjrzeć.

Najprostszy podział wody to ten na gazowaną i niegazowaną ale można zrobić krok dalej i tu już mamy wody lecznicze,  mineralne,  źródlane i stołowe. Z leczniczymi i mineralnymi należy być czujnym ponieważ nie można ich spożywać w dużych ilościach. Na co dzień przeciętny obywatel powinien bazować na wodzie o średniej i niskiej zawartości minerałów.

Czym jest kranówka którą spożywamy w naszym mieście ? – Jest wodą pozyskiwaną z ujęć głębinowych,  uzdatnioną do picia, czyli oczyszczoną ze wszystkich niepożądanych związków chemicznych i  mikroorganizmów, które szukają dla siebie przytulnego gniazdka. W niektórych miastach do sprawdzania jakości wody w systemie biomonitoringu zatrudnia się na 3 miesięczny okres małże, ponieważ te mięczaki są bardzo wyczulone na jakość wody. Małże odżywiają się przez filtrację wody, jeśli tylko w wodzie znajdą się substancje szkodliwe małże natychmiast zamykają muszle. A szkodzi im dużo więcej substancji niż człowiekowi. Czy w szydłowieckich wodociągach pracują jakieś małże? Tego nie wiadomo.

Jednak woda uzdatniona to nie znaczy pozbawiona wszystkiego, w tym także związków mineralnych bo i te w kranówce występują. Bardzo ciekawe badanie przeprowadzono w Stargardzie Szczecińskim gdzie postanowiono porównać wodę z kranu z wodą z 14 najpopularniejszych wód butelkowanych. Porównania dotyczyły zawartości: magnezu, potasu, sodu, wapnia, fluorków i wodorowęglanów. Wyniki były zaskakujące – na 15 wód biorących udział w badaniu, kranówka zajęła siódme miejsce! Okazała się lepsza od połowy sprzedawanych w sklepach wód. Czy warto więc kupować wodę butelkowaną i ile to kosztuje ?

3 litry szydłowieckiej kranówki kosztuje niecałe 2 grosze (litr 0,006 gr.). Koszt 3 litrów wody butelkowanej to ok. 3 zł. Przy założeniu, że jedna osoba wypija dziennie 1 litr wody koszty jakie ponosi miesięcznie to 0,18 zł za kranówkę i 30 zł za wodę butelkowaną. W skali roku to 2,16 zł i 360 zł.
Dla 4 osobowej rodziny to już roczny koszt powyżej 1200 zł

Kranówka nie tylko finansowo, czy zdrowotnie jest bezkonkurencyjna, ale i aspekt ekologiczny jest nie do przecenienia ( 240 plastikowych butelek rocznie mniej na osobę ), czyli 4 osobowa rodzina nie wyrzuci prawie 1000 butelek rocznie do śmieci.
W dodatku za odbiór plastiku również płacimy wiec w przypadku zakupu wody butelkowanej koszty ponosimy podwójnie.
Plastikowa butelka w zależności od jakości rozkłada się kilkaset lat  i wszystko wskazuje na to, że przy takiej skali eksploatacji planety jaką mamy dzisiaj owa butelka będzie mieć większą żywotność niż gatunek zwany homo sapiens.

I jeszcze jeszcze kilka konkretów na temat wody o których warto pamiętać;
·         Osad w czajniku, niekorzystny dla pralek i zmywarek to minerały korzystne dla zdrowia człowieka, odwrotnie niż “Calgon”, który z kolei uzdrawia pralkę.
·         Twarda woda jest korzystna dla naszego układu krążenia, dlatego np. w Finlandii wprowadzono program utwardzania wody .
·         Biały kolor wody w szklance tuż po nalaniu to nie chlor a pęcherzyki powietrza. . Tworzenie się kamieni nerkowych w organizmie nie ma związku z twardością spożywanej wody. Jest efektem zaburzeń metabolizmu, które prowadzą do powstawania złogów nierozpuszczalnych szczawianów, fosforanów, moczanów lub cholesterolu.

W wielu miastach funkcjonują tzw. źródełka z bezpłatną wodą. Do końca 2019 roku na warszawskich ulicach pojawi się 177 poidełek. Może, o ile istnieje taka możliwość, w Szydłowcu ciekawym pomysłem byłoby uruchomienie w sezonie letnim, zdaje się jedynej pozostałej w mieście zabytkowej pompy wodnej, która oprócz funkcji praktycznej mogłaby stanowić dodatkową drobną atrakcję turystyczną.

Bez względu na to czy ulegamy reklamom producentów wody butelkowanej czy aktualnym eko trendom, ważne aby dokonywać małych, codziennych wyborów świadomie, w tym przypadku nie zapominając o wymiernych korzyściach płynących prosto z kranu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *