Mazurek dla dwóch nieboszczyków

Tępe czoło, spocone dłonie, rzadkie włosy, uciekające spojrzenie, piskliwy głos, skąpstwo, ohydna wydzielina krokowa, kolejarska broda (jeden włos, co cztery stacje) oto osiem z dziewięciu cech skurwysyna. Jeśli patrząc w lustro identyfikujesz u siebie wymienione cechy to jesteś prawie jak Fabian Minguela, jeden z bohaterów powieści “Mazurek dla dwóch nieboszczyków“, której autorem jest Jose Camilo Cela, laureat literackiej Nagrody Nobla. Rzeczony Fabian był posiadaczem wszystkich 9 cech. Jaka jest dziewiąta cecha? Zainteresowani powinni poszukać na kartach powieści. Powinni też zaopatrzyć się w parasolkę bo w książce ciągle pada deszcz “…pada cicho i bezustannie, pada niechętnie acz z bezbrzeżną cierpliwością…Pada na wody Bermun, które pędzą w podskokach wygwizdując swoje litanie i liżąc pnie dębów, podczas gdy Fabian Minguela, czyli Puszczyk, ptak śmierci, ostrzy swój nóż na kawałku piaskowca.”

Powieść początkowo może sprawiać wrażenie chaosu, rwącego, górskiego potoku jednak z czasem zamienia się w uregulowany nurt szerokiej rzeki wciągającej czytelnika w niezwykły świat narracji dwóch wieśniaków opowiadających o życiu na hiszpańskiej wsi płynącym własnym, specyficznym rytmem. Pełno tam rodzinnych koligacji i niesamowitych opowieści z pogranicza jawy i snu. Z różnorodności splątanych ze sobą historii wyłania się fantastyczna rzeczywistość w równym stopniu nasycona przerażającym okrucieństwem i groteską, co liryczną nostalgią.

Osią fabularną opowiadanej historii jest  zbrodnia. Morderstwo dokonane przez mężczyznę z rodu Corrouposa charakteryzującego się tym, że wszyscy jego członkowie mają „wykwit świńskiej skóry na czole” na dwóch przedstawicielach rodu Guxindów, których wielka rodzina jest tak naprawdę głównymi bohaterami książki. Następstwem tych morderstw jest zemsta. Zemsta jako naturalne zjawisko  wynikające ze zwyczajowego prawa, powszechnego w hiszpańskiej Galicji.

Barwny korowód postaci, ich charakterystyk, przeplatających się wątków, anegdot i mitów, plotek i legend jest tak dużo, że nie sposób wszystkich zapamiętać. Niektóre absurdalne, humorystyczne i mocno odrealnione, inne smutne i dramatyczne. “Mazurek dla dwóch nieboszczyków” jest wielowątkowym danse macabre, pełnym czarnego humoru, dosadnych opisów, erotyki i dosadnego języka, który konserwatywnych moralistów wprowadzi w zakłopotanie. Powieść jest także mocno antyklerykalna i wulgarnie poetycka. W książce nie zabrakło jednak poważnych akcentów, egzystencjalnego smutku i romantycznej melancholii. Jako dodatek na zakończenie można się zapoznać z pełnym protokołem sądowym z oględzin zewnętrznych zwłok. Wszystko razem tworzy niepowtarzalną, różnobarwną mozaikę stanowiącą zwartą całość docenioną w 1989 roku literacką Nagrodą Nobla  za „bogatą i mocną prozę, która z powściągliwym współczuciem ukazuje bezbronne istnienie człowieka”.

“…pada tak, jak padało przez całe życie, a nawet przez całą śmierć, pada jak podczas wojny i podczas pokoju, przyjemnie patrzeć, jak pada, kiedy nie widać końca, możliwe, że koniec deszczu oznacza koniec życia…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *