Płyta tygodnia #5 – Guiding Lights “Not Much War”

Łukasz Ciszak znany z projektów Test Prints, Hun, Sorry Sluts, a obecnie Guiding Lights to pochodzący ze Skarżyska muzyk, wydawca, pasjonat szympansów i gęstych włosów. Jednym zdaniem człowiek renesansu w nowoczesnej odsłonie. Obecnie filar zdobywającej przebojem polski rynek muzyczny formacji Guiding Lights. Właśnie ukazała się  ich nowa płyta “Not Much War” wydana przez zacny Instant Classic .   To drugi album po “New Ways To Feel Bad” w dorobku zespołu, którego skład oprócz Łukasza tworzą Joanna Świderska (bas, voc) i Piotr Mączkowski (drums). Zespół stylistycznie oscyluje między garażowym punkiem i indie rockiem spod znaku Husker Du i Pixies. I choć w jednym z wywiadów Łukasz twierdzi, że nie lubi Franka Blacka za  wyrzucenie Kim Deal z Pixies  to jednak podobieństw do tej formacji i jej frontmena trudno uniknąć zarówno pod względem wokalnym jak i brzmieniowym, nie mówiąc już o wizualnym ( patrz zdjęcia :)).

Materiał zgromadzony na płycie “Not Much War” to chwytliwe, wpadające w ucho melodie, które bez ryzyka można polecić nawet osobom z chroniczną depresją lub stanem przedzawałowym. Bliższy kontakt z twórczością warszawskiego trio nie stwarza większego zagrożenia. Muzyka Guiding Lights sprawdza się doskonale np. jako ilustracja dla nieskomplikowanych czynności typu stawianie pasjansa przez pensjonariuszy domu spokojnej starości lub lepienie okazałego bałwana w słoneczny dzień z gromadką radosnych dzieci. 13 piosenek jak jedna kompozycja umili czas na co dzień i od święta. Podsumowując płyta “Not Much War” = new way to feel good.

W Szydłowcu Łukasz prezentował się na zamkowej scenie dwukrotnie w roku 2011. Solo oraz z projektem HUN. Teraz nadszedł czas na Guiding Lights.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *