Strajk nauczycieli

Na dzień 8 kwietnia 2019 r. zapowiedziany jest ogólnopolski strajk nauczycieli.
W większości szkół już odbyło się referendum w sprawie organizacji protestu. Na udostępnionej w internecie mapie wciąż przybywa placówek deklarujących czynny udział w strajku. Głosowania potrwają do 25 marca. Główny postulat protestujących nauczycieli dotyczy podwyżki wynagrodzeń o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku. 

W Szydłowcu gotowość do strajku zadeklarowały jak dotąd trzy placówki – Publiczna Szkoła Podstawowa nr 2 im. Jana Pawła II , Zespół Szkół imienia Korpusu Ochrony Pogranicza, Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Do protestu dołączy również Publiczna Szkoła Podstawowa im. Janusza Kusocińskiego w Sadku oraz II Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Skarżysku – Kamiennej, do którego uczęszcza spora grupa szydłowieckiej młodzieży. W czasie strajku szkoły mają być zamknięte. Wygląda więc na to, że jeśli protest potrwa więcej niż dwa dni to egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów będą pod znakiem zapytania. Jeśli strajk potrwa dłużej niż do 6 maja to pod znakiem zapytania staną również matury.

Pomimo słuszności postulatów środowiska nauczycielskiego nasuwa się jednak pytanie, czy dzieci w jakimkolwiek przypadku powinny być zakładnikami żądań płacowych jakiejkolwiek grupy zawodowej?

edit 25.03.2019 r. – do protestu dołączy również SP nr 1 im Jana III Sobieskiego

2 thoughts on “Strajk nauczycieli

  • 28 marca 2019 at 18:53
    Permalink

    Dzieci, oczywiście, nie powinny być zakładnikami… Ale – powiedzmy sobie szczerze – gdyby nauczyciele wskazali jakikolwiek inny termin strajku (rząd PiS na pewno zaproponowałby termin wakacyjny), to rządzący nawet by do rozmów z nimi nie siedli… Niestety, najwidoczniej nauczyciele stanowią niewielki odsetek wyborców PiS-u! Co innego emeryci – 10 milionów?!

    Reply
    • 14 maja 2019 at 22:25
      Permalink

      Emeryci na swoje uposażenia pracowali z naciskiem na pracowali rzetelnie i otrzymali za to jakiś symboliczny dodatek jednorazowo. Jako rodzic mogę śmiało stwierdzić, że w szkole dziecko jest traktowane przedmiotowo a nie podmiotowo a nauczyciele najczęściej zasługują na reprymendę a nie podwyżki. Obecnie nauczyciele kojarzą się pasożytem bytującym na nas i naszych dzieciach . Refleksja smutna ale jakże prawdziwa.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *